stardoll-darmówki lusasity
Temat: [A6 C5] szukam auta.
Ale po co Ci ktoś do sprawdzenia, skoro w serwisie przy sprawdzaniu auta też Ci historię wydrukują i jak znam życie to dostaniesz ją za free. Japan też pracuje w serwisie i nie ma historii zapisanych tylko na swoim kompie, ale za każdym razem ściąga ją z serwera w niemczech - tak samo jak robią to w każdym innym serwisie. W niektórych robią to za free jak pojawisz sie z dowodem rejestracyjnym, w innych pobierają opłatę, a przy sprawdzaniu auta powinni to zrobić w ramach pakietu.
Źródło: a6klub.pl/viewtopic.php?t=12777
Temat: POMOCY nissan 200sx ca18det
Nie moge składac dalej bryki ponieważ jest mi potrzebna ta tylko jedyna zębatka,która nachodzi na wał od paska rozrządu .Jaki jest efekt gdy pociągne rurę 2,5 cala i sam tłumnik koncowy(będzie głosno)w nissanie 240sx którego obecnie mam aż 4 lata zmieniłem sam koncowy wydech i facet na ostatnim przeglądzie doczepił się że jak zatrzyma mnie policja to zabiorą mi dowód rejestracyjny,na moje uch jest cicho .Powracając do nissana 200sx ca18det opłaca sie zakładac rurę 2,5 cala i tylko tłumnik koncowy? będzie jakis przyrost mocy?w nissane mam też zniszczone fotele czy od s14 podejdą?czy lepiej dac koledze ktory jest tapicerem i ładnie mi je odnowi,widzę ze dużo osób zmienia piasty od s14 z tego co wiem jest lepszy wybór felg,czy przy zmianie piast będe miał abs,W 240 s13 mam piasty od s14,Czy idzie łatwo dostac po lifcie zderzaki i progi ostatnio jak byłem na drifcie w poznaniu to widzałem czarnego nissan s13 ze zderzakami takimi po lifce i progami miał je białe.Jeszcze jedno pytanie na wale z przodu tam gdzie są paski jest te duże koło nie wiem czy polak czy niemiec sciągał te koło i je troch uszkodził minimalnie na krawędzi czy tam są znaki(z nissana wyciągneli pompe oleju ale juz dostałem pompę oleju)w 240 są znaki na tym kole dużym zobacze jak sciągne serwisówkę czy jest.Ktos wybijał ta zębakte i uszkodził dwie krawędzie ząbków zabrał pope oleju a reszte częsci miałem w samochodzie luzem,a staruszek powiedził mi ze ta zębatka nadaje sie tylko na złom,jeszcze czekam za odpowiedzią pewnej osoby z okolic piły on też nie może sciągnąc tej zebatki i jestem w kropce,
Źródło: forum.turbokillers.com/viewtopic.php?t=7637
Temat: hak holowniczy
mikos_rafal, powiedz mi a jak ktoś ma stały, nieściągalny hak fabryczny. I jak go ma wbitego w dowodzie rejestracyjnym.
Byłem we Frankfurcie na Odra(niestety z buta bo właśnie bałem się że dostanę mandat za hak) i widziałem że Niemcy jeżdżą z hakami nie ściągniętymi.
Może przepis jest, że trzeba ściągać gdy hak jest ściągalny. Bo u mnie żeby sciągnać hak trzeba tylny zderzak zrzucić z całym stelażem.
Źródło: v40.pl/forum/viewtopic.php?t=8802
Temat: Nowe wzory niemieckich dowodów rejestracyjnych.
No to w Niemczech diagnosta dopiero ma co robić podczas badania by te wszystkie dane uzupełnić. Co ciekawe dopuszcza się korzystanie z źródła jakim jest strona internetowa producenta pojazdu, na której ponoć są brakujące dane do nowego dowodu rejestracyjnego będącego jednocześnie kartą pojazdu. Jak na unię przystało właściciel nie może mieć podczas jazdy przy sobie dowodu rejestracyjnego, a kierujący nie musi być właścicielem. Widać, że tam już CEPIK działa nie to co u nas. Plik ściąga się bardzo dobrze, trzeba go najpierw zapisać jako i posiadać ZIP oraz Acrobat Reader.
Źródło: norcom.com.pl/nowe_forum/viewtopic.php?t=1062
Temat: Auto z zagranicy
Witam. Mam pytanie na temat sciagniecia samochodu z zagranicy a dokladnie: Jesli chcialbym kupic auto z niemieckiego komisu i przyjechac nim do Polski "na kolach", to musze cos oplacic na miejscu I co potrzebuje zeby bezproblemowo go zarejestrowac juz na miejscu, bo z tego co mi sie wydaje to teraz potrzebne sa dwie czesci dowodu rejestracyjnego wlasnie np. z Niemczech czy Anglii, inaczej nie zarejestruje auta.
Czekam na wskazowki co i jak...
Źródło: forumsamochodowe.pl/viewtopic.php?t=7464
Temat: Składany hak holowniczy
Otóż kiedyś podczas kontroli policjant powiedział mi że jeżeli mam skladany hak i jeżeli jest wbity w dowód to nie mogę go ściągnąć ponieważ mogą mi zabrać dowód rejestracyjny. Wygląda to tak że jeżeli chche założyć hak to muszę podbić to Wydzaiły komunikacji żeby wbili hak w dowód i jak ściągne ten hak to muszę to zgłosić żeby wykreślili z dowodu. Dla mnie jest to trochę głupie i sam policjant mówił że to głupota i że nie zabierze dowodu, bo nie jest czepialski. Tak więc moje pytanie brzmi czy są jakieś przepisy regulujące tą kwestie, czy ktoś o tym słyszał i czy naprawde mogą mi dowód zabrać. Z tego co słyszałem w Niemczech jeżeli mamy składany hak to zakładamy go tylko jak ciągniemy przyczepkę.
Źródło: fabiaclub.pl/forum-pl/viewtopic.php?t=2252
Temat: Do rajderów z TTRkami!!!
Hej!
Ja właśnie niedawno doprowadzilem wszystkie formalnosci do konca po sprowadzeniu moto z Niemiec. Wygląda to tak:
Jesli jeszcze nie masz umowy podpisanej to warto sciagnac z internetu umowe kupna-sprzedazy dwujezyczna - oszczedzasz potem w Polsce na tłumaczeniu. Ja w Niemczech podpisalem dwie umowy: ta z komisu po niemiecku i dodatkowo polsko-niemiecka i z ta druga wlasnie zalatwialem wswzystkie formalnosci.
To co robisz w kraju to:
- Urzad Skarbowy - bierzesz druk VAT-24 wypelniasz go (w razie watpliwosci mile panie z US na pewna pomoga) tu tez zostawiasz pierwsze pieniadze - 160PLN oplaty skarbowej. Za kilka dni masz do odebrania w tymze US druk VAT-25, ktory jest niezbedny do rejestracji.
- Przegląd motocykla - w stacji kontroli pojazdów - 116PLN - dostajesz zaswiadczenie, ze wszystko gra (dwie kartki A4)
- Tłumaczenie Briefu, dowodu rejestracyjnego i ewentualnie umowy jesli nie masz dwujezycznej u tłumacza przysieglego. Ja za Brief i dowod zaplacilem 88PLN
- Wydzial komunikacji - tu przynosisz wszystkie te dokumenty, ktore do tej pory udalo Ci sie nagromadzic, nie pamietam czy wymagaja tez kopii, ale na wszelki wypadek zrob kilka odbitek wszystkich dokukmentow, nie zaszkodzi. Potrzebujesz tu wlasnie Brief i stary dow. rej. tłumaczenie tych dokumentow, umowe k-s, zaswiadczenie z US (VAT-25), zaswiadczenie o badaniach technicznych. Wypelniasz wniosek odpowiedni i stoisz w kolejce;) Tu oplaty wynosza 188PLN. Trwa to troche, ale na miejscu dostalem juz tablice i dowod rejestracyjny tymczasowy (wazny miesiac). Jak przyjdzie juz do wydzialu komunikacji wydrukowany dowod z Wawy to, zeby go odebrac trzeba oddac stare niemieckie tablice i pokazac OC (ja zalatwialem OC w PZU - 184PLN przy 10% znizki)
To chyba tyle, zycze powodzenia w urzedach - usmiechac sie i nie denerwowac milych pan bo bedzie tylko gorzej;)
Pozdrawiam!
Źródło: moto3miasto.pl/viewtopic.php?t=4456
Temat: Aukcje...Firma..poczatki..Czyli jak zacząć
Cinkos ok dzięki za link. Jednakże dotyczy to podatku VAT, którego nie zamierzam odliczać w przypadku auta.
W głównej mierze natomiast zależy mi na informacji na temat:
czy można amortyzować samochód sprowadzony.
czy po sprowadzeniu i wprowadzeniu do środków trwałych kosztem są akcyza, podatek ekologiczny, koszty rejestracji itp
i czy poniższa procedura jest taka sama gdy samochód kupuje na jednoosobową działalność gospodarczą
Ament
18-05-2007 15:58
Wątki: 313 Odpowiedzi: 2118
Częstochowa
To sie podlacze jak mozna
kupilem samochod w Niemczech, UC i US mam juz za soba - w Poniedzialek dymam do Urzedu Komunikacji. Chodzi mi o to czy przy rejestracji oddaje sie tablice niemieckie? Sa to te z ubezpieczeniem na miesiac. Bo raz pisza ze sie zdaje a raz ze nie. Osobiscie 3 lata temu tez rejestrowalem woz z Niemiec i nie oddawalem.
Jak to jest?
A tu ladnie opisane co i jak jesli sie sciaga fure z Niemiec:
Jak sprowadzić auto z Niemiec?
1. Niemcy
1. Kompletujemy wymagane dokumenty:
* Dwujęzyczną umowę kupna pojazdu - musi ona zawierać wyszczególnioną cenę w EUR oraz adresy sprzedawcy i nabywcy, przy czym adres nabywcy powinien być w Polsce - jeśli go nie będzie, powstaje problem przy rejestrowaniu w polskim wydziale komunikacji;
* Kartę pojazdu (Fahrzeugbrief) - znaną w Polsce jako brief - musi być dostarczona przez sprzedającego razem z pojazdem.
* Zaświadczenie o wymeldowaniu pojazdu (Abmeldebescheinigung) - będzie razem z pojazdem lub do otrzymania juz w urzędzie komunikacji, jeśli pojazd nie został wymeldowany wcześniej. Niektóre Landy nie stosują już wymeldowania, dając tylko odpowiednią pieczątkę w Briefie.
2. Udajemy się do niemieckiego wydziału komunikacji (Strassenverkehrsamt), gdzie składamy wyżej wymienione dokumenty i wykupujemy tablice eksportowe (z czerwonym paskiem) oraz ubezpieczenie. Przed otrzymaniem tablic dokonywany jest "mały" przegląd przez rzeczoznawcę z urzędu komunikacji - światła, opony, klakson itd.
Koszty:
* 15-dniowe ubezpieczenie OC (Haftpflicht) - ok. 90 EUR
* Tablice eksportowe - ok. 30 EUR
* Nowy brief - 56 EUR
Nie polecamy wykupowania tablic tymczasowych (z żółtym paskiem) - mają ubezpieczenie na 5 dni, przez granicę można przewieźć auto tylko na lawecie, czasem są w ogóle problemy z przewiezieniem przez granicę, gdyż spora część celników nie orientuje się za dobrze w procedurach importowych.
3. Ruszamy w drogę do kraju. Na granicy mogą pytać o brief i/lub ubezpieczenie/wymeldowanie.
2. Polska
1. Na każdym etapie rejestracji sprowadzonego pojazdu wymagane jest badanie techniczne, więc sugerujemy najpierw udać się do najbliższej uprawnionej Stacji Kontroli Pojazdów i przeprowadzić wymaganą diagnostykę. Po poprawnym przejściu badań otrzymujemy "zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu".
Koszty:
* Pierwsze badanie techniczne na terytorium Polski - 169 zł
2. Następnie udajemy się do Urzędu Celnego. W urzędzie celnym nie wymagają tłumaczeń - składa się tam ksero briefu, wymeldowania, przeglądu technicznego, 2 wypełnione formularze oraz dowód wpłaty wyliczonej przez Urząd Celny akcyzy. Trzeba mieć ze sobą wszystkie dokumenty w oryginale do wglądu. W Urzędzie Celnym otrzymujemy potwierdzenie przyjęcia akcyzy.
Koszty:
* Akcyza - jeśli samochód ma pojemność do 2000 cm3 - 3,1% ceny pojazdu (przeliczonej z EUR na PLN po kursie NBP z danego dnia);
* Akcyza - jeśli samochód ma pojemność ponad 2000 cm3 - 13,6% ceny pojazdu (przeliczonej z EUR na PLN po kursie NBP z danego dnia);
* Opłata skarbowa za akcyzę - 17 zł
3. Z potwierdzeniem przyjęcia akcyzy udajemy się do Urzędu Skarbowego. Tu będzie potrzebny wypełniony wniosek o zwolnienie z podatku VAT (formularz VAT-24). W US trzeba przedstawić kserokopie dokumentów, razem z ich tłumaczeniami, koniecznie opatrzonymi pieczęcią tłumacza przysięgłego. Otrzymujemy zaświadczenie o zwolnieniu z podatku VAT (formularz VAT-25).
Koszty:
* Tłumaczenie dokumentów - ok. 200 zł
* Koszty wydania zaświadczenia - 160 zł
4. Ostatnim etapem jest wizyta w Wydziale Komunikacji. Składamy tam wszystkie zebrane dokumenty, oraz wypełniony wniosek o rejestrację pojazdu. Zdajemy tam oryginalny Brief, tablice i zaświadczenie o wymeldowaniu. Otrzymujemy tymczasowy dowód rejestracyjny, tablice i naklejkę na szybę.
Koszty:
* Pozwolenie czasowe - 12 zł
* Tablice rejestracyjne - 80 zł
* Komplet nalepek legalizacyjnych na tablice - 11 zł
* Nalepka kontrolna na szybę pojazdu - 17 zł
* Karta pojazdu - 75 zł
* Opłaty ewidencyjne - 5 zł
* Opłata ekologiczna - 500 zł - wpłacamy ją na konto NFOŚiGW w BGK III Oddział Warszawa Nr 65 1130 1062 0000 0109 9520 0014, a do WK przynosimy tylko dowód wpłaty.
5. Cieszymy się nowo sprowadzonym autem
treść powyższego pożyczyłem z forum FrazPC
PS. Przydatny link
Źródło: forum.corollaclub.org/viewtopic.php?t=16015
Temat: REJESTRACJA SAMOCHODU SPROWADZONEGO Z PAŃSTWA UE
Witam,
odświeżę troszkę temat, gdyż mam trochę inny problem.
W końcu kupiłem upragnioną i wymarzoną furmankę.
Jak zwykle z moim pechem, nie obeszło się bez problemów.
Znajomy ściągnął mi ją z Niemiec i odkupił od firmy. Wypisał umowę kupna-sprzedaży na firmę (widniejącą w dowodzie) i jakiś tam koleś mu ją podpisał.
Oddałem dokumenty (brief, dowód oraz umowę ks) do firmy, zajmującej się załatwianiem wszystkich operacji wiązanych z zarejestrowaniem furki i tu zonk.
W urzędzie skarbowym zakwestionowali wiarygodność umowy pomiędzy mną a firmą sprzedającą, gdyż w papierach brak chociażby faktury.
Facet, który robi mi papiery powiedział, że wystarczyłaby może pieczątka firmy na umowie.
Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie załatwić ani faktury, ani pieczątki - a wniosek w US złożony...
I moje pytanie brzmi:
US ma czas wydać decyzję do 7 dni.
Jeżeli stwierdzi, że umowa jest niewiarygodna, może no nie wiem, wystąpić do prokuratury o wszczęcie postępowania o np. sfałszowanie dokumentów? I jakie mogą być z tego konsekwencje?
Jak najlepiej rozgryźć to sprawę, bo nie wiem, jakie jest wyjście....
Błagam wręcz o pomoc, gdyż furmanka stoi w garażu i się marnuje.....sad
Macie jakieś pomysły jak rozgryźć US nie jadąc drugi raz do Niemiec?
Z góry dziękuję
Witam
Dołączę pytanie do kolegi postu, ponieważ mam identyczny problem:
Kilka dni temu kupiłem auto z Niemiec, podpisałem umowę kupna- sprzedaży i na umowie tej sprzedający nie był ostatnim właścicielem pojazdu na niemieckim dowodzie rejestracyjnym.
Ostatni właściciel auto wyrejestrował i wstawił do komisu i ja zakupiłem to auto od komisu (brak pieczątki- tylko imię, nazwisko i adres sprzedającego). Zrobiłem opłaty celne bez problemu, przetłumaczyłem wszystkie dokumenty i udałem się do urzędu skarbowego i tam pani powiedziała, że nie może mi przyjąć tych dokumentów, ponieważ nie mam umowy z właścicielem pojazdu! Ale mam umowę ze sprzedającym, który oświadcza, że pojazd jest jego własnością (posiadam wszystkie dokumenty). Babka w US mówi, że potrzebna jest chociaż jakaś pieczątka tego komisu, bo tak nie wie, czy on rzeczywiście był właścicielem.
Rozmawiałem ze znajomym, który sprowadza auta i zawsze jest inne nazwisko sprzedającego niż ostatniego właściciela i papiery przechodzą przez US. W zeszłym roku teście kupili auto na takich samych zasadach i US się nie przyczepił.
Co mam zrobić w tym przypadku?
Przychodzi mi do głowy wziąć umowę teściów i pokazać to kierownikowi US jako dowód, że jednak można tak zrobić, nie wiem czy to dobre wyjście....
Na którymś z forów wyczytałem, że w przypadku, gdy nie ma faktury za kupione auto papiery mogą nie zostać przyjęte w US w zależności od „humoru kierownika działu VAT”....
Proszę o poradę.
psajtex- czy już rozwiązałeś ten problem?
Źródło: forumsamochodowe.pl/viewtopic.php?t=21558
Temat: Papiery pełne pułapek - Jak przewieźć auto do Polski
Papiery pełne pułapek - Jak przewieźć auto do Polski
Kupić używany samochód to jedno, a wrócić nim do Polski - to dwa. Czasami to drugie może okazać się trudniejsze i kosztowniejsze niż pierwsze. Tym bardziej że Francja leży dość daleko od Polski i wracając z niej, chcąc nie chcąc, trzeba przejechać przez Niemcy.
Pierwsza rada: nie podróżuj na francuskich papierach poprzedniego, francuskiego właściciela i jego stałych, francuskich blachach. Niemcy tylko na to czekają! Fakt, to pokusa. Można zaoszczędzić od 100 do 200 euro na tablicach wywozowych, jednak naraża na kilkakrotnie wyższe straty.
Chodzi o to, że Francuzi często sprzedają auta na chodzie, z ważną rejestracją i przekreśloną kartą grise (dowód rejestracyjny), którymi można jeździć po Francji jeszcze przez 30 dni od daty zakupu, bo we Francji jeszcze przez taki czas po transakcji dokumenty poprzednika zachowują ważność. Problem w tym, że dokumenty te natychmiast tracą ważność po przekroczeniu francuskiej granicy. Niemieccy policjanci uznają auta na takich papierach za samochody bez ważnej rejestracji. Gdy dojdzie do kontroli, wlepią nam mandat w wysokości od 200 nawet do 700 euro - i do tego odholują samochód na strzeżony parking, aby uniemożliwić dalszą jazdę na kołach. Trzeba wówczas ściągać lawetę. Koszt wpadki, czyli mandat, opłata za parking i zapłata dla laweciarza mogą sięgnąć nawet 5 tys. euro i przekroczyć... cenę pojazdu.
Kłopotu da się uniknąć, wykupując tak zwane tablice eksportowe. Wydają je urzędy zwane prefekturami. Warunek: trzeba mieć (oprócz faktury lub umowy kupna-sprzedaży) kartę grise z ważnymi badaniami technicznymi. Co do tego warto upewnić się jeszcze przed transakcją (niektórzy sprzedawcy mają uprawnienia do wykonywania takich badań). Jeśli termin badań minął albo - co gorsza - auto uczestniczyło wcześniej w wypadku i zostało przeznaczone do kasacji, z zakazem ponownej rejestracji, w prefekturze mogą wbić w papiery pieczątkę "circulation interdite" - ruch zabroniony. Jeśli mimo takiej pieczątki, będziemy poruszać się po drogach, grożą nam konsekwencje podobne do tych opisanych wyżej. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest zdecydowanie się od razu na wyjazd po auto do Francji z lawetą, ewentualnie zlecenie transportu na lawecie którejś z wyspecjalizowanych firm przewoźniczych.
Koszty administracyjne, w zależności od miejscowości, wyglądają tak: tablice eksportowe (W Export) - od 10 do 22 euro; eksportowy dowód rejestracyjny - od 25 do 35 euro; ubezpieczenie od 5 do 15 dni - od 70 do 140 euro.
Koszty przewozu na lawecie, jak powiedział nam importer od lat sprowadzający używane osobówki z Francji, mogą wahać się od 1.200 do nawet 2.000 euro, ale można znaleźć transport znacznie tańszy - na kursujących wahadłowo dużych lorach, zabierających jednorazowo po kilka aut. - Wtedy może wyjść zaledwie 200 euro od sztuki. Problem w tym, że to raczej oferta dla dużych importerów, ściągających za jednym razem np. 8 samochodów, a nie dla nabywcy pojedynczego samochodu - powiedział nam nasz rozmówca.
Źródło: bezwypadkowe.net/showthread.php?t=705